Rynek pożyczek w Polsce teraz i w przyszłości
Obecnie pożyczanie pieniędzy kojarzy się nam jeszcze cały czas przede wszystkim z bankami, które są najważniejszymi graczami na rynku pożyczek. Ale czy zawsze tak będzie? Zaostrzanie polityki kredytowej banków oraz rozwój Internetu może wskazywać, że nie. Naturalne wydaje się zatem pytanie, co może zastąpić bankowe kredyty gotówkowe.
Ostatnie miesiące przyniosły na rynku kredytów i pożyczek spore zmiany. Widać to chociażby w samych bankach, które coraz mniej chętnie pożyczają nam swoje pieniądze, wnikliwiej sprawdzając swoich klientów. Sytuacja ta jest rajem dla instytucji parabankowych wszelkiej maści, które są naturalną alternatywą dla kredytów. Chwilówki i szybkie pożyczki zyskują jednak groźnego konkurenta, który rozwija się w Internecie.
Mowa o pożyczkach prywatnych, które pojawiły się w Polsce niedawno i … od razu odniosły sukces. Moim zdaniem przyczyną tego faktu, jest charakter tego typu pożyczek, które z jednej strony są dużo tańsze od pożyczek bankowych, a z drugiej nie wymagają tak wielu formalności i dokumentów. Pożyczki prywatne są więc tańsze od chwilówek i podobnych produktów, a z drugiej – „szybsze” od pożyczek zaciąganych w bankach.
Obecnie mówiąc o pożyczkach prywatnych w Polsce można mówić w zasadzie jedynie o pożyczkach społecznościowych, które są ich specyficzną formą. Pożyczkami prywatnymi w dosłownym tego słowa znaczeniu (czyli gdy jedna osoba pożycza pieniądze drugiej), zajmuje się w Polsce raptem kilka portali, które nie mają zbyt dobrej opinii. Mimo tego to właśnie w pożyczkach prywatnych i społecznościowych upatrywałbym największego konkurenta dla banków – bo te udzielają coraz mniej kredytów i zmuszają klientów do szukania pożyczek pozabankowych, oraz innych instytucji finansowych – bo ich oferta jest po prostu zbyt droga. Czy mam rację? Dowiemy się pewnie za kilka lub kilkanaście lat.